wakacyjne spaghetti


oliwkowy zapach pieści ciało
w koło lśni spokojne morze
piasek odmierza powoli czas

i nagle stop- errr wściekle brzęczy
szarpie na strzępy marzenia
jak intruz wtrynia nos

w dziewięć minut makaron al dente
otwieram butelkę wina
będzie gotowe tylko przyprawię sos

z pomidorowym rumieńcem
na przekór Rubensowi wrzucam sporo oregano
nagość przysłaniam listkiem bazylii

obrus jak biały żagiel łopocze na wietrze
nakrywam do stołu
czekam
nieopodal twój ciepły głos .
  • Autor notki: Irena Tetlak
  • 01 września 2011, 00:15:19
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 7

Podoba się (1)

Komentarze (7)

  • nie podoba mi się samej to co napisałam ...coś się tu nie klei ;( no chyba że oczy do snu ;))))

    • Ola ;)
    • 01 września 2011, 00:21:57

    Samotna kropka nie wygląda dobrze. :(
    Poza tym całkiem przyjemny obrazek. :) Ciekawe skojarzenia.

  • kropka to tak się zabłąkała sama ...jak ja w tych wersach ;)A co do pinii Oliwio to chyba jesteś zbyt łaskawa- rano przeczytam i dokonam samokrytyki bo coś mi nie pasuje jednak.Dziękuję za miłe słowa:)

    • Ola ;)
    • 01 września 2011, 00:33:38

    A co to jest ''err''? Error?

  • Ok, skoro tak interpretujesz. Ostatni poprawię tak:
    obrus jak biały żagiel łopocze na wietrze
    nakrywam do stołu
    włączam imagine

    nieopodal twój ciepły głos ...i co? lepiej? imagine będzie kursywą bo to tytuł piosenki

  • wakacyjne spaghetti

    oliwkowy zapach pieści ciało
    w koło lśni spokojne morze
    piasek odmierza powoli czas

    i nagle stop-er wściekle brzęczy
    szarpie na strzępy marzenia
    jak intruz wtrynia nos

    w dziewięć minut makaron al dente
    otwieram butelkę wina
    za moment będzie gotowe tylko przyprawię sos

    z pomidorowym rumieńcem
    na przekór Rubensowi wrzucam sporo oregano
    nagość przysłaniam listkiem bazylii

    obrus jak biały żagiel łopocze na wietrze
    włączam Imagine
    w tym samym momencie

    z plaży dobiega twój ciepły głos ...chyba ta wersja będzie zgodna z moim pomysłem ...tym razem wiersz pisze sie długo i żmudnie; nie chciałabym aby przepadł w notatkach;)

  • a co ja o wakacjach...dziś 1 września - 72 rocznica wybuchu wojny, napaści faszystów na Polskę ...dziś też to okropne zdarzenie jakiś faszysta zbezcześcił pomnik w Jedwabnem... wracałam kilka dni temu z wakacji właśnie tamtędy,nieopodal tej miejscowości- padał okropny deszcz i rozszalała się burza tego dnia- żałuję - powinnam w strugach łez z nieba pochylić głowę...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się