Irena Tetlak - Dziennik

po sezonie

pustoszeją plaże
cichną skwery i deptaki
tylko dni biegną zasapane
deszcze się sposobią do spadania
do odlotu ptaki
na molo nie ma już nas
w marinie zwinięty żagiel jak zegar o burtę bije
odpłynęło lato i list zamknięty w butelce
ale wiatr i morze wciąż żyje
  • 28 sierpnia 2012, 20:01:13
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 2

Podoba się (0)

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

"na torach"...dywagacje nad wierszem - zbieg okoliczności, który zdarza się piszącym wiersze

Wróciłam


Wczorajsza wieczorna katastrofa kolejowa i wszystko
tragiczne złe co się wydarzyło "na torach"

dzisiaj wiersz ma kompletnie inny wydźwięk
okrutnie dosłowny
wczoraj przeczytałam :
“A droga kręta

prostuje się zawsze
na torach"
moje skojarzenia oscylowały
pomiędzy życiem a śmiercią
tekst działał na wyobraźnię
puenta w szczególności
wczoraj chciałam uciec od smutnego wątku
interpretowałam świat zgodnie z moim dobrym nastrojem
dzisiaj rzeczywistość dopadła wszystkich
tragedia wydarzyła się na torach
lewym i prawym
właściwego nie było

przeczuwałaś wczoraj jakieś kosmiczne zło
pędziło w kierunku ziemi z szybkością
większą niż intercity
stałaś na prostej drodze
otarło się o czubek głowy
jak o antenę
zdążyłaś napisać profetyczny wiersz
znalazło finał właśnie "na torach".

Mam nadzieję , że to tylko ten jedyny raz można tak przewrotnie
odczytać ostatnie wersy wczorajszego wiersza Bożeny Kaczorowskiej Pt. Gdy wracam , napisanego na ok. 4 godziny przed katastrofą.
Osobiście chcę wracać do pogodnej interpretacji tego wiersza.
Pozdrawiam Bożenko :)
  • 04 marca 2012, 12:57:55
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

ROCZNICA

Ku memu zdumieniu stwierdzam, że włąśnie dziś kończę "roczek";)))Chciałoby się powiedzieć- jak ten czas leci... wiemy wszyscy pewnie - zbyt szybko!Hmm, spędziłam tutaj na portalu już 12 miesiecy, poznałam wiele wspaniałych osób,wielu utalentowanych poetów, przeczytałam wiele pięknych wierszy, obcowałam z poezją:) Zaprezentowałam 50 swoich wierszy ( okragła liczba też fajnie wyszło).Wszystkim sympatycznym Czytelnikom i Kolegom po piórze, poznanym przecież tutaj - dziękuję za czytanie,za krytykę , uwagi, komentarze.Mogłabym przeprowadzić dogłebniejszą analizę liczb i czasu i zdarzeń, które towarzyszą tej mojej małej rocznicy ale ...byłoby to wręcz skrzywienie zawodowe;)Jestem tutaj z nieprzymuszonej woli, dzięki pasji i dla pasji więc wyrażę tylko swoje zadowolenie-bardzo, bardzo się cieszę , że zdecydowałam się na ten krok temu rok;)))Pozdrawiam serdecznie :)
  • 20 stycznia 2012, 18:32:46
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 6

Komentarze (6)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

dieta

chudy serek stracił dziś termin przydatności do spożycia
szybko jednak drugi nabrał wartości rynkowej
gdy wjechałam w ciemne miejsce na parkingu

stał tam już wielki ciemny jak asfalt jaguar
zaraz zbiegli się ciekawscy
oglądali spoglądali podglądali

ledwie zarysowany tyłek
wiele wart
i jaki drogi serek
  • 06 listopada 2011, 19:24:23
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 3

Podoba się (0)

Komentarze (3)

  • (...)ale zbyt drogi serek

  • chudy serek stracił dziś termin przydatności do spożycia
    szybko jednak drugi nabrał wartości rynkowej
    gdy wjechałam w ciemne miejsce na parkingu

    czekał tam już wielki ciemny jak asfalt jaguar
    zbiegli się gapie
    oglądali spoglądali podglądali

    delikatnie zarysowany tyłek
    wiele wart
    jednak zbyt drogi serek

  • chudy serek stracił dziś termin przydatności do spożycia
    szybko jednak drugi nabrał wartości rynkowej
    gdy wjechałam w ciemne miejsce na parkingu
    czekał już wielki ciemny jak asfalt jaguar
    zbiegli się gapie
    oglądali spoglądali podglądali
    zarysowany ledwie tyłek
    podniósł znacznie wartość
    chudego serka

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

wakacyjne spaghetti



oliwkowy zapach pieści ciało
w koło lśni spokojne morze
piasek odmierza powoli czas

i nagle stop- errr wściekle brzęczy
szarpie na strzępy marzenia
jak intruz wtrynia nos

w dziewięć minut makaron al dente
otwieram butelkę wina
będzie gotowe tylko przyprawię sos

z pomidorowym rumieńcem
na przekór Rubensowi wrzucam sporo oregano
nagość przysłaniam listkiem bazylii

obrus jak biały żagiel łopocze na wietrze
nakrywam do stołu
czekam
nieopodal twój ciepły głos .
  • 01 września 2011, 00:15:19
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 7

Podoba się (1)

Komentarze (7)

  • nie podoba mi się samej to co napisałam ...coś się tu nie klei ;( no chyba że oczy do snu ;))))

    • Ola ;)
    • 01 września 2011, 00:21:57

    Samotna kropka nie wygląda dobrze. :(
    Poza tym całkiem przyjemny obrazek. :) Ciekawe skojarzenia.

  • kropka to tak się zabłąkała sama ...jak ja w tych wersach ;)A co do pinii Oliwio to chyba jesteś zbyt łaskawa- rano przeczytam i dokonam samokrytyki bo coś mi nie pasuje jednak.Dziękuję za miłe słowa:)

    • Ola ;)
    • 01 września 2011, 00:33:38

    A co to jest ''err''? Error?

  • Ok, skoro tak interpretujesz. Ostatni poprawię tak:
    obrus jak biały żagiel łopocze na wietrze
    nakrywam do stołu
    włączam imagine

    nieopodal twój ciepły głos ...i co? lepiej? imagine będzie kursywą bo to tytuł piosenki

  • wakacyjne spaghetti

    oliwkowy zapach pieści ciało
    w koło lśni spokojne morze
    piasek odmierza powoli czas

    i nagle stop-er wściekle brzęczy
    szarpie na strzępy marzenia
    jak intruz wtrynia nos

    w dziewięć minut makaron al dente
    otwieram butelkę wina
    za moment będzie gotowe tylko przyprawię sos

    z pomidorowym rumieńcem
    na przekór Rubensowi wrzucam sporo oregano
    nagość przysłaniam listkiem bazylii

    obrus jak biały żagiel łopocze na wietrze
    włączam Imagine
    w tym samym momencie

    z plaży dobiega twój ciepły głos ...chyba ta wersja będzie zgodna z moim pomysłem ...tym razem wiersz pisze sie długo i żmudnie; nie chciałabym aby przepadł w notatkach;)

  • a co ja o wakacjach...dziś 1 września - 72 rocznica wybuchu wojny, napaści faszystów na Polskę ...dziś też to okropne zdarzenie jakiś faszysta zbezcześcił pomnik w Jedwabnem... wracałam kilka dni temu z wakacji właśnie tamtędy,nieopodal tej miejscowości- padał okropny deszcz i rozszalała się burza tego dnia- żałuję - powinnam w strugach łez z nieba pochylić głowę...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

tykanie w sieci

dedykuję Pani Z.B.


to nie bomba zegarowa
to tak nagła znajomość

że aż strach.
  • 31 lipca 2011, 18:33:01
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 6

Podoba się (0)

Komentarze (6)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

nieporozumienia w sieci tworzą fraszki



estyma bowiem jaką mam w opuszkach palców
nie przenika sama na komenty
oj jakże czasami mi głupio
gdy nieudany tekst wrzucę
gdy nie popłyną właściwe on line
dla danej osoby
w tej chwili
uprzejmości
słowa zrozumienia

sentymenty.
(31 lipca 2011 r.)
  • 31 lipca 2011, 13:25:51
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

nie pytaj mnie o wiek


od czasu do czasu
pytałam siebie - ile mam lat?
a teraz w zdumieniu widzę
na ile wyglądam
wyszła na jaw ta prawda
jestem młodsza o miłość

co mi z oczu wygląda.
  • 15 lipca 2011, 20:49:20
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

z okazji Imienin Piotra i Pawła

uczucie jak wino czerwone,
od tylu już lat,
bukietem barwy i smaku
wykwintnie dojrzewa.

tego dnia nie zapomnę.
pamięć sam Bóg mi przecież daje,
tak jak dał mi miłość
i ciebie. na każdą chwilę

z naiwnością dziecka
czekam; z nadzieją i wiarą;
we mnie lśniący ocean
ty w nim ; a ja ?

z życzliwą pamięcią
in red
pozostaję.

( 29.06.2011r. IT)
  • 29 czerwca 2011, 22:45:22
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 1

Podoba się (0)

Komentarze (1)

  • eksperymentując...można by i tak strofy przestawiać
    ale sensu nie zmienisz i pamięci nie pozbawisz :)

    tego dnia nie zapomnę.
    sam Bóg pamięć mi daje,
    tak jak dał mi miłość
    i ciebie. na każdą chwilę

    z naiwnością dziecka
    czekam; z nadzieją i wiarą;
    we mnie lśniący ocean
    ty w nim ; a ja ?

    in red
    z życzliwą pamięcią
    pozostaję.

    a uczucie?
    jak wino czerwone,
    od lat,
    bukietem barwy i smaku
    wykwintnie dojrzewa.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Adwokat Prawdy

dziś po godzinie osiemnastej
jutro od samego rana
i dalej
aż do końca tego świata
Adwokat Prawdy
Anioł Stróż
niechaj przy mnie będzie...
  • 21 maja 2011, 10:49:31
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 3

Podoba się (0)

Komentarze (3)

  • a moze tak?

    Irenko pozbadz sie w swoich wierszach wielokropkow ;)

    Adwokat?

    Jesli to prawda
    dziś po godzinie osiemnastej
    jutro od samego rana
    i dalej
    aż do końca tego
    świata

    Anioł Stróż
    niechaj przy mnie będzie
    a nie zaklamany prorok.

  • Monika ,to jest nasz wspólny wiersz! nieskromnie powiem- jest świetny :))))

  • Irenko
    to jest tylko Twoj wiersz
    ja tylko popatrzylam z innej strony ;))
    xoxo

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

po godzinie 18.00


Adwokat p r a w d y
Anioł Stróż
niechaj przy mnie będzie
bo przyjdzie czas...
Niebieski Trybunał się zbierze
p r z y b ę d z i e
wtedy jednej duszy
zasług mało do nieba
do czyśćca oby więcej
żywot mój w przód cofną
w filmotece dusz
serce już nie pęknie
gniew się nie poruszy
zastygnę na moment
śmierć tu pozostawię
może ktoś mnie pomnie
może ktoś się wzruszy
bez żalu do losu
a mnie O s ą d porwie
tam
gdzieś
do kosmosu.
(2003 r.Warszawa )
  • 21 maja 2011, 10:29:41
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 1

Podoba się (0)

Komentarze (1)

  • ...
    dziś po godzinie osiemnastej
    jutro od rana
    i dalej
    aż do końca mego świata ...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Jedyna


Nie chciałam być tuzinkowa
chciałam być j e d y n a
teraz muszę pożegnać się
ze swoją i n n o ś c i ą
życie moje bowiem
tak samo jak innych
usłane jest

...s ł a b o ś c i ą.
  • 10 maja 2011, 22:16:27
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 5

Podoba się (0)

Komentarze (5)

  • bez wielokropkow :)

  • Dziękuję, masz racje Moniko :)

  • Irenko pobawilam sie rtoszeczke, nad tekstem, aczkolweik zmienilam tytul, bo masz juz to samo w wierszu, wiec taka powtorka jest zbedna (oczywiscie tytul moze byc jeszcze inny, np. "kobieta", "Wenus", "w tym dniu" i wiele innych ;)


    o niej

    nie chciałam być
    tuzinkowa

    chciałam być j e d y n a
    teraz muszę pożegnać się
    ze swoją i n n o ś c i ą

    życie moje bowiem
    tak samo jak innych
    usłane jest

    s ł a b o ś c i ą.

  • To jest wiersz starej daty z 2003r.,podoba mi się Twoje majstrowanie...nad zmiana tytułu pomyślę.dzięki :)

  • Moniko zmieniłam tytuł- wiersz pt.Wyjątek jest na moim profilu :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

z wczotaj...przesłanie na dziś

O jedności

zagubiony człowieku
w swych pokrętnych teoriach
w swoim ciasnym ego
aż zbladły z goryczy

transparenty wznosisz
podsycasz emocje jak kuglarz
wiecujesz na grobach
czynisz zgiełk uliczny

gwałcisz zemstą Słowo
nienawiścią mamisz
mieszasz na kartach historii
wzbraniasz wdowom ciszy

lampiony razem ku niebu wzbijaj
na znak Polaków jedności
minutę pokory pokaż
niech świat o niej słyszy

i tylko 96 cnót zapamiętaj
na zawsze w imię miłości
pokój Ich duszy
w zgodzie
niech będzie triumfem

… wolności.

(10.04.2011r. Warszawa IT)
  • 11 kwietnia 2011, 07:30:10
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 2

Podoba się (1)

Komentarze (2)

    • Ola ;)
    • 14 kwietnia 2011, 03:18:21

    Niech będzie triumfem wolności. :)

  • :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wiosna

W drewnianym kościółku
tam na górce
za ogromnymi drzwiami
czekasz stęskniony

szeptaniem
westchnieniem
śpiewem
proszę
pobłogosław mi Panie

wiosenną radością
spokojnie rozkwitam
jak kaczeńce
jak źdźbło trawy pierwszej

z kluczem ptaków frunę
lekko
kołyszę się
szybuję po niebie

…jak promyk na wietrze.
(21.03.2011r. Warszawa)
  • 03 kwietnia 2011, 00:42:16
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

  • w miom widzimisiu ;)

    Wiosna

    W drewnianym kościółku
    na górce
    za ogromnymi drzwiami
    czekasz stęskniony


    w westchnieniu
    i szepcie
    proszę
    pobłogosław mi Panie

    kaczeńce
    i spokojnie
    rozkwitam
    jak źdźbło trawy pierwszej

    z pierwszym kluczem ptaków
    frunę
    lekko
    kołyszę się
    szybuję po niebie

    jak promyk
    na wietrze.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zimowe myśli



Zimowe myśli
jak płatki śniegu
krążą
po stronie Marsa

wirują obficie
jak znaki zapytania
…czy zapomnieć
…czy pamiętać

na Wenus uczucia
wciąż błyszczą
otulone szalem
utkanym z gwiazd

gorące wspomnienia
trwają
dzięki nim
powyżej zera

na Ziemi marzenia
ciągle za śmiałe
podzielone jak włos
na wiele lat

a wszystkie i tak
nagie bez spełnienia

...jak kra pękają.
  • 28 stycznia 2011, 22:38:05
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 2

Podoba się (0)

Komentarze (2)

  • krążą
    po stronie Marsa
    jak płatki śniegu
    wirują obficie
    jak znaki zapytania
    zimowe myśli

    na Wenus uczucia
    wciąż błyszczą
    otulone szalem
    utkanym z gwiazd

    dzięki nim
    powyżej zera
    trwają
    gorące wspomnienia

    ciągle za śmiałe
    podzielone jak włos
    na wiele lat
    na ziemi marzenia

    wszystkie i tak
    nagie bez spełnienia

    ...jak kra pękają.

  • krążą
    po stronie Marsa
    wirują obficie
    znaki zapytania

    na Wenus uczucia
    wciąż błyszczą
    otulone szalem
    utkanym z gwiazd

    dzięki nim
    powyżej zera
    gorące wspomnienia
    trwają

    na ziemi marzenia
    ciągle za śmiałe
    podzielone jak włos
    na wiele lat

    a wszystkie i tak
    nagie bez spełnienia

    ...jak kra pękają.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wiersz 2003r.

Muszelka

Silne i wspaniałe
jak rwącej fali biała piana
pięknem nietrwałe
rozmywają się w życia oceanie
budzą strach i oczekiwanie
spienionej fali dotknąć
podziw znika
wtedy raz pustka raz nadzieja
serce przenika
w tym sztormie uczuć trwa
niby muszelka targana falą
a otchłań tak wielka
czasami ląd jej się przygląda
pozwala odpocząć gdy odpłynie fala
słońcem muskana
wtulona w ciepło plaży
leży spokojna do chwili
aż przypływ ponownie się zdarzy
(2003 r.Warszawa)
  • 27 stycznia 2011, 00:47:03
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wiersze-2010

Okno
Za moim oknem
lasy
łąki
pola
od rana mgła nisko po nich się ściele
...
właśnie zajrzał promień do mnie
najjaśniejszy
zapukał do drzwi
rozbłysł wesoło
na pokój
wpadł jak światło przez witraż w cudownym kościele

teraz za moim oknem
paletą barw pejzaż się mieni
dym z ogniska rozpyla resztki lata
i słońce figluje wciąż ...
...bo z jesienią się brata.

(16.10.2010r Radzyń Podlaski)
  • 21 stycznia 2011, 23:36:43
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 2

Podoba się (0)

Komentarze (2)

  • prosze wybaczyc, za to, iz sie pobawilam tekstem, ja go widze tak:

    Za moim oknem

    właśnie zajrzał promień
    najjaśniejszy
    wkradł sie przez drzwi
    rozbłysł na pokój
    wpadł jak światło przez witraż
    w cudownym kościele
    lasy
    łąki
    pola
    od rana mgła nisko po nich się ściele

    dym z ogniska rozpyla resztki lata
    i słońce z jesienią
    zespala.


  • Hmmm...dziękuję Moniko za podpowiedź... bardzo sobie cenię rozmowę z Tobą na temat wiersza :)... nie mogę jednak ot tak dokonać zmiany...ten wiersz ma swoje "osadzenie" w mojej rzeczywistości...pomyślę jeszcze nad inną kompozycją...zmianą :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wiersze-2010

Na mojej łące

Wczoraj ciemna noc
a tyle czterolistnej koniczyny
na mojej łące
i tyle szczęścia na raz

a dziś
zamglone za oknem słońce
ale we mnie nadzieja
zielono wciąż

jak we śnie
(na tej mojej łące)
bo nie smutki zdobią nas
i nie ważna pora roku

gdy kąkole gdzie nie gdzie
gdy chabry kwitną
gdy maki jak żar serc naszych
wszystko w nas …miłością pałające.
(20 listopada 2010r.Warszawa)
  • 21 stycznia 2011, 23:34:12
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 2

Podoba się (0)

Komentarze (2)

  • po malych popraweczkach:

    łąka

    jak we śnie
    (na tej mojej łące)
    bo nie smutki zdobią nas
    i nie ważna pora roku

    w wczorajszą ciemna noc
    zbieralam czterolistną koniczynę
    tak na szczęście
    przed
    zamglonym słońcem

    we mnie nadzieja
    zielono
    wciąż

  • Dziękuje Moniko...pomyślę nad tym jeszcze:)pozdrawiam

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wiersze -2010

Dla dwojga

Herbata earl grey …
(marka Endless Love)
…z odrobiną dzikiej róży
z odrobiną radości
z odrobiną wspomnień
z blaskiem oczu
jak eliksir młodości
smakuje
taka herbata earl grey
dla dwojga
w serc zaciszu
rozgrzewa najbardziej i…
… wciąż szczęście wróży.
(11.11.2010r. Warszawa)

La Flamenca

Miłość jest wszystkim co mamy
i wszystkim czego nam trzeba
a gdy zabraknie kogo kochamy
…to serce dumkę tęskną w nas śpiewa

miłość wszędzie jest taka sama
nawet tu na Calle San Fernando 54
w falbanach emocji gości gości
w Taberne del Arte „La Flamenca”

gdy śpiew kochanka ją budzi
rozchyla wachlarz pragnień
obcasem ogień rozpala
w barwach namiętności wiruje…
…jej koronkowa sukienka.
(20.03.2010r Warszawa)

Na mojej łące

Wczoraj ciemna noc
a tyle czterolistnej koniczyny
na mojej łące
i tyle szczęścia na raz

a dziś
zamglone za oknem słońce
ale we mnie nadzieja
zielono wciąż

jak we śnie
(na tej mojej łące)
bo nie smutki zdobią nas
i nie ważna pora roku

gdy kąkole gdzie nie gdzie
gdy chabry kwitną
gdy maki jak żar serc naszych
wszystko w nas …miłością pałające.
(20 listopada 2010r.Warszawa)

My – ludzie

My – ludzie w każdym wieku
stworzeni jesteśmy
na wzór i podobieństwo
my – ludzie XXI wieku
zwyczajni i niezwyczajni
wszyscyśmy wszakże nadal z krwi i kości
dlatego nic nie tłumaczy za życia
grobowej ciszy w nas i…
…braku poczucia bliskości.
( 6.04.2010 Warszawa)

Moje miasto

Moje miasto kolorowe
(żółto – czerwone)
pełne ludzi i gwaru
zabytków
soczystej zieleni
to prawda…jesienne dziś
a wciąż jak małolat
nad Wisłą beztrosko z wiatrem hula
pnie się w słońcu ku niebu
w szklanych ścianach drapaczy
promienieje w błękicie
bogactwem wolności
nastrojem wiruje
… jak brylantowa kula.
(8.10.2010r Warszawa)

  • 21 stycznia 2011, 23:31:42
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się